***

***

czwartek, 17 grudnia 2015

Osobiście

Już powoli mogę wrócić do normalnego życia  blogowego.Choroba już mnie opuściła.Nie było to tylko zwyczajne przeziębienie.Dopadły mnie jeszcze niestety inne upierdliwości.
Powinnam coś napisać na temat aktualnej rzeczywistości politycznej,ale tak po prawdzie to każdy widzi co się dzieje.Chociaż przekonałam się ostatnio,że jak wiadomo punkty widzenia są różne.I wpływają one nieraz na wieloletnie zdawałoby się trwałe przyjaźnie.Osobiście się o tym przekonałam

5 komentarzy:

  1. A teraz o tym nie mysl, lecz wypoczywaj, wyciszaj i mysl o rodzinnych spotkaniach. Polityka na margines, a najlepiej do kosza. Zamet w glowie? Potrzebne Ci to Pani Baggins? ;)
    Pozdrawiam bardzo cieplo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tych rodzinnych spotkań to ja się teraz trochę obawiam.Bo jak niechcący na tematy polityczne się zejdzie?Murowane,że czas atmosfery świątecznej pryśnie jak bańka mydlana

      Usuń
  2. To bardzo niedobrze, że na przyjaźnie źle wpływają różnice poglądów politycznych. A Pani Szydło obiecała łączyć nie tylko przyjaciół. Inna sprawa w tym, że co to przyjaciel, który jest w stanie się obrazić właściwie o nic?
    Ja myślę, że znajdą się nowi, bardziej wyrozumiali i tego Ci życzę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tylko na przyjaźnie,ale również na jak dotąd trwałe więzy krwi

      Usuń
    2. Przyjaciół się zdobywa, na rodzinę jest się skazanym :)

      Usuń