***

***

niedziela, 28 lutego 2016

Nie możemy liczyć na Kościół

Po dzisiejszej manifestacji w Gdańsku
Trafne podsumowanie trzeba przyznać.


15 komentarzy:

  1. nie byłbym tego taki pewien, co prawda w tej konkretnej sprawie klechy rzeczywiście siedzą cicho i to się nie zmieni, ale generalnie są przygotowani na zaistnienie dużej opozycji, by zależnie od koniunktury coś ugrać dla siebie w formie jakiejś pomocy... np. udzielić pomieszczenia w razie jakiegoś protestu głodowego, czy gorącą herbatę przynieść np. pikietującym, tego typu pomoc udostępnić, ale o jawnym, oficjalnym wsparciu mowy nie ma...

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja się z tym podsumowaniem zgodzę. Kościół już osiągnął swoje i może liczyć na dalsze profity, o ile jakieś bezbożne manifestacje mu w tym nie przeszkodzą.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kościół moim zdaniem opowiedział się już po jednej ze stron politycznych, co w istocie jest raczej godne jedynie krytyki. Ale nic się nie da zrobić z tym, nic się nie zmieni raczej.

    Ale to taki śnieg na godziny był, obecnie śladu nawet nie ma najmniejszego. O kwiaty oznaczają zbliżanie się wiosny chyba.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Kościół zawsze współpracował z silnymi władcami. Hitler, Mussolini, Pinochet i wielu innych.
    Z komunistami też umiał się dogadać..
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Metod na to aby przezyc jest troche...jedni biora bron do reki jawnie pokazujac, ze sa wrogami, Drudzy ida na wspolprace, trzeci dzialaja jak Konrad Wallenrod...a ktora z metod jest wlasciwa?
      Polacy walczyli, Czesi podczas II wojny swiatowej poszli na przetrwanie w niestawianiu sie . Kosciol tez zawsze chce, bedzie chcial, chcial prztrwac...toz tam sa normalni ludzie, nie bogowie. Robia dokladnie to samo co robi miazdzaca wiekszosc. Nie umiemy innymi metodami, np.: spierniczyc lewitujac przez wzburzone morze....

      Usuń
    2. Jeśli chodzi o drugą wojnę światową, to myślę, że Powstanie Warszawskie było beznadziejną rzezią, w której zginęły tysiące młodych i wartościowych ludzi, a z Warszawy nic nie zostało.
      Ale już obrona w 1939 była całkiem słuszna. Bo dlaczego polscy żołnierze nie bieli bronić Polski?
      Na szczęście nie wszyscy szli na współpracę z totalitarną władzą. Na przykład jeden z moich ulubionych poetów - Herbert. Świetnie to opisał w Przesłaniu Pana Cogito.

      Usuń
  5. Czytałam ostatnio biografię pani Wałęsy. Ciekawa książka o historii prostej rodziny, która - w jakiejś części przypadkiem - stała się bardzo wyjątkowa. To ciekawe, że pani Danuta znów zaczyna się udzielać publicznie.

    Pozdrawiam!

    http://w365dnidookolazycia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. I pewnie ma powody by tak mówić. A mnie i tak najbardziej żal jest koni...

    OdpowiedzUsuń
  7. Oglądałam wczoraj trzy "dzienniki" I ani Polsat ,ani TVN nie puściło wypowiedzi p.Wałęsy ,odnośnie kościoła.Przytaczano tylko wypowiedż "on nie kradł" Dopiero dziennik o 19.30 zdobył się na podanie tego materiału z wypowiedzi p.Wałęsy o kościele i Rydzyku.
    Podoba mi się odwaga żony prezydenta ,podoba mi się to ,co mówiła o J.Kaczyńskim.
    A odwaga to dzisiaj rzecz bezcenna .A odwagą nie jest szczekanie i pomówienia.
    Jak się Wam podoba takie zdanie : Stwierdzono ponad wszelką wątpliwosc ,ze jest " to" pisane ręką Wałęsy ,ale jeszcze musi się wypowiedziec grafolog"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jezeli "ponad wszelka watpliwosc" to, po co tu grafolog?
      Umiejetnie podkreca sie ludzkie emocje, najlepsza metoda na to, to nie dac sie wciagnac emocjonalnie.

      Usuń
  8. Umiesz liczyć? Licz na siebie człowieku. Szkoda, że nawet tu...na blogach jestśmy podzieleni, komuś bardzo zależy by Polacy ziali nienawiścią do siebie...tylko dlatego, by obcy mogli nas łatwo wykorzystywać, wszak Polakom o Polskę chodzi...nieprawdaż?

    OdpowiedzUsuń
  9. widziałam w tv jej wypowiedź.
    jakoś poczułam "zgrzyt" gdy mówiła, że Wałęsa nigdy nie brał pieniędzy. a przecież w swojej biografii napisała, że mąż co jakiś czas wygrywał w totolotka. ot. facet miał takie szczęście, akurat gdy potrzebował pieniędzy.

    OdpowiedzUsuń
  10. aj to polityka ,zostaje w starych kosciach do poznej starosci
    pozdrawiam cieplusienko ulka

    OdpowiedzUsuń
  11. a niby na jaką pomoc Wałęsówna liczy? co może w tej sprawie zrobić Kościół? ma poręczyć za Wałęsę w ciemno? Kościół prawidłowo reaguje w tej sprawie. Niech się Wałęsa cieszy, że nie wypowiada się negatywnie a mógłby przecież.

    OdpowiedzUsuń
  12. Kościół wcale nie reaguje,bo chwilowo nic na tym nie ugra.Wałęsa zawsze był z Kościołem,to trzeba przyznać.Ale jak się okazało,że ma on problemy to się Kościół plecami odwrócił

    OdpowiedzUsuń