***

***

czwartek, 18 lutego 2016

Tam i z powrotem

Tam
i z powrotem 
Wsiadając do samolotu naszła mnie myśl,że to jedyny pojazd nie dający szans przeżycia w razie jakiejkolwiek awarii.

Ostatnie wydarzenia w kraju (dokumenty Kiszczaka) -nie ma ludzi bez skazy i ciemniejszych chwil w swoim życiu.Wałęsa też ma swoje.Ale sens tego wszystkiego jest jeden-polityczny.zniszczyć,zmieszać z błotem.Napisać historie na nowo,niekoniecznie zgodną z prawdą.
Dla mnie Lech Wałęsa na zawsze zostanie symbolem Solidarności (pierwszej) i wszelkich zmian,które ona przyniosła.


14 komentarzy:

  1. najzabawniejsze jest to, że zawartość tych papierów zna tylko kilka osób na krzyż, ale tłumy przekrzykują się wzajemnie licytując w tym, kto z nich zna ją jeszcze lepiej :)...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najniebezpieczniejsze jest to,że można z nich coś ukryć lub ewentualnie dołożyć.Bo skąd na przykład wiadomo,że na członków aktualnej władzy też jakiś "kwitów" nie ma?

      Usuń
  2. Jednak relatywnie mniej jest katastrof samolotów. Choć jeśli już dochodzi do jakiejś to niestety efektem jest zwykle śmierć wszystkich, a przynajmniej dużej części pasażerów. Ale są miejsca, gdzie się inaczej nie można dostać. A gdzie byłaś jeśli można spytać?

    Dobrze, że równowagą dla oczerniania Wałęsy jest schwytanie Kajetana P.

    Cóż widać chyba, że pewne choroby są ,,powiązane" z innymi. U mnie możliwe, że wszystko się od tarczycy wzięło, zwłaszcza ten puls czasem zabójczy powyżej 100. Zostaje wydeptywać nam te ścieżki raz na jakiś czas.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Pewnie prawdą jest, że Wałęsa współpracował z SB, ale prawdą jest też, że był charyzmatycznym szefem Solidarności i prezydentem Polski. Bez niego nie byłoby też Okrągłego Stołu i zmian, o których miliony Polaków tylko marzyły.
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam mieszane uczucia po tym komentarzu i nie z powodu tego czy Wałęsa współpracował czy nie. Nie oszukujmy się, bo o ile mogę się zgodzić z faktem, że był ikoną Solidarności (ale tylko ikoną) to już ta jego prezydentura pozostawia wiele do życzenia. I przestańmy siać mit, że Wałęsa obalił komunizm. Sam guzik by zdziałał.

      Usuń
    2. Asmodeuszu
      W pojedynkę jak wiadomo nic się nie jest w stanie osiągnąć.Jak dla mnie Wałęsa wcale w prezydenturę pchać się nie powinien.

      Usuń
    3. Asmodeusz, nie jestem i nigdy nie byłem fanem Wałęsy. Nie lubię go za jego chamskie i narcystyczne zachowanie.
      Ale był ikoną Solidarności, był prezydentem (inna kwestia, jakim prezydentem).
      Oczywiście, że sam nic by nie osiągnął, ale był twarzą i liderem zmian w 1989 roku. Na pewno jego charyzma i działania miały ogromne znaczenie w 1980 roku i przy Okrągłym Stole.

      Usuń
  4. Co to za czarne myśli Miła Pani Baggins? - oczywiście mam na myśli wczorajszy komentarz. Dziękuję za odwiedziny :)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Ocena Wałęsy będzie trudna, szczególnie dla historyków. Ale to będzie tak samo kontrowersyjna postać jak Piłsudski, jak wielu innych charyzmatycznych postaci naszej historii. I dobrze im tak :), mam na myśli przyszłe pokolenia.
    Pozdrawiam pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale jak na razie nasze pokolenia musi się z tym wszystkim borykać

      Usuń
  6. Nie boje sie latac samolotami Pani Baggins i nie boje sie tez o Lecha Walese :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To dobrze jak się człowiek niczego nie boi

      Usuń
  7. Ja tam nie zwracam uwagi już na tę całą szopkę politycznie kierowaną. Dlaczego tak nagle wyciągnęła te akta? Innej odpowiedzi nie znajduję jak polityczne nakierowanie.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń