***

***

czwartek, 27 października 2016

Nadzieja



Laptop naprawiony. Znaczy się on już jest podobno na etapie pacjenta kwalifikującego się na tylko na OIOM,ale ja nie lubię żadnych nowości.A na pewno jeżeli chodzi komórki,laptopy,komputery i wszelkie innego sprzęty.Cenię sobie przywiązanie,przyzwyczajenie do tego co ze mną przez lata przez życie kroczy.

Teraz jak zwykle zaległe wpisy na blogach muszę poczytać.
I dalej z utęsknieniem czekam końca tego roku.Z nadzieją*,iż będzie mniej obfity w różnego rodzaju nieszczęścia

*Cza­sami po­zos­ta­je nam tyl­ko nadzieja, że po­zos­tała tyl­ko nadzieja.... 

3 komentarze:

  1. Ten mem przedniej marki, aż mi żal tego Anioła :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja też nie przepadam za zmianami... stary telefon działał i technicznych powodów do zmiany nie było, ale doprowadzał mnie momentami do furii. ale gdy kupiłam nowy telefon - okazało się to strzałem w 10-tkę! :)
    z laptopem było już gorzej.... nie ogarniam tych nowych windowsów. :(

    OdpowiedzUsuń