***

***

niedziela, 9 października 2016

Niedzielnie

Przyszedł dzisiaj pan na czarno ubrany.Pomyślałam czyżby męski Czarny Protest.Okazało się ,że to podróbka kominiarza z kalendarzem na 2017 rok.Wzięłam.Dwa złote nie majątek.Chociaż mam świadomość,że tych fałszywek kominiarskich to dopiero początek.

W związku z nowym filmem Smarzowskiego głośno znowu o Wołyniu.Zamówiłam sobie dzisiaj książkę  "Sprawiedliwi zdrajcy. Sąsiedzi z Wołynia". Na film się raczej nie wybiorę.Poczekam aż puszczą w telewizji


Trochę nastrojowej muzyki

2 komentarze:

  1. Kalendarze to ostatnio nowa moda na żebranie. U nas kominiarz pobiera opłatę za czyszczenie komina, ale nie czyści, bo...zawsze przychodzi w okresie grzewczym, gdy piec c.o. ostro "napalony". Jednak bardziej słono nas to kosztuje- dużo więcej niż 2 złote. To także sposób na łatwy zarobek. Nie oglądałam jeszcze filmu Smoleńsk ani Wołyń.Czy się wybiorę do kina- nie wiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie na całe szczęście kominiarze z powierzonej pracy dobrze się wywiązują

      Usuń