***

***

środa, 14 grudnia 2016

Gest pomocy

W Aleppo giną dzieci,kobiety.A  my się przyglądamy.Co teraz powiecie wszyscy ludzie prawicy,którzy uchodźców przygarnąć nie chcieliście.
Jakże pięknie co niektórzy o Bogu prawią,ale na  gest pomocy już nie są w stanie się zdobyć.
Jakoś tak się przykro robi,że jednak tak mało w nas człowieczeństwa a dużo zobojętnienia.

Na Twiterze w ostatnim czasie trzech księży zablokowało mi możliwość wystawiania komentarzy tylko dla tego,że śmiałam im napisać o ich bezduszności.Księża chętnie dyskutują na temat bieżącej polityki naszego kraju z wyraźnym czułym spojrzeniem w stronę PiS-u.Ale jak zaapelowałam do nich,żeby zaczęli tłumaczyć  jak ważna jest pomoc z naszej strony-to ewentualnie chrześcijanom by pomogli.O muzułmanach nawet nie chcą słyszeć.
To im napisałam,że sprzedali swe dusze za judaszowe srebrniki.


M.Umer,G.Turnau-"Kolęda dla tęczowego Boga"

6 komentarzy:

  1. Właśnie dziś na katolickim portalu, deon.pl znalazłem artykuł zatytułowany: "Czy ci, którzy intronizowali Chrystusa, pomogą Aleppo?" Ale autorem jest pewnie jakiś "letni" katolik i zadaje trafne pytanie: "Czy ci polityków, którzy byli na Mszy Św. intronizującej Jezusa na Króla PL wiszą teraz na telefonach dopinając szczegóły pomocy dla Aleppo?"
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ci politycy nie wiszą na telefonach,ewentualnie może tylko klęczą przed biskupem

      Usuń
  2. nie chcę rozkręcać dyskusji na temat uchodźców /ani tym bardziej imigrantów/, przypomnę tylko stanowisko polskiego reżimu, by nie przyjmować uchodźców z Syrii, ale pomagać im na miejscu i "ależ owszem, ależ tak, ależ bardzo chętnie i niezwłocznie"...
    tego tematu również rozkręcać nie chcę i nie będę, ale chcę tylko zwrócić uwagę, że od chwili przedstawienia wspomnianego stanowiska /a nie było to miesiąc temu bynajmniej, tylko o wiele wcześniej/, z budżetu państwa na tą pomoc na miejscu /w Syrii/ nie wyasygnowano do tej pory ani grosza...
    pozostawiam to bez komentarza, bo i po co to komentować, skoro wszystko jasne...
    pozdrawiać :)...

    OdpowiedzUsuń
  3. A mnie irytuje oglądanie się i oczekiwanie aby to inni coś zrobili w kwestii pomocy tym z Aleppo. Zapytam wprost- co Ty/Wy/ja - zrobiliśmy konkretnego w tej sprawie, oprócz gadania? Oprócz wskazywania palcem, że to inni;rząd,katolicy, politycy mają coś zrobić. Zacznij jeden z drugim od siebie dopiero wówczas będziesz miał prawo oglądać się na innych. Ilu Ty/Wy przyjęliście do swego domu??? Ja nikogo, więc nie mam prawa żądać i oczekiwać od innych.Antyklerykałowie najwięcej w tej sprawie wrzeszczą, lecz przykładu nie dają; po owocach poznamy Wasze miłosierdzie i miłość bliźniego, a nie po gadaniu.Zamiast żądać aby wyasygnowano z budżetu państwa[i tak mocno dziurawego] sami złóżmy się na pomoc cierpiącym, poszkodowanym w Aleppo. Proszę- kto pierwszy i ile daje z własnej kieszeni? Jak to mówił śp.Smoleń- "zróbmy ściepę narodową i zróbmy sobie bombę atomową", na tych, którzy przyczynili się do tego horroru i nieszczęścia mieszkańców Aleppo.Takie są owoce polityki, a my możemy sobie tu jedynie pobiadolić, bo nie stać nas na czyny, tylko innym coś narzucamy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja osobiście nie jestem w stanie zrobić dużo.Mogłam przekazać tylko trochę pieniędzy na Caritas.Można to zrobić przez sms 72052,albo na konto -"Syria".
      Na kogo mam się oglądać jeżeli nie na rząd ,Kościół,polityków?Kto ma możliwości sprawcze?Na pewno nie zwykły człowiek?
      Mnie może być tylko żal,ale jak ja mam tych ludzi wyciągnąć z tego piekła?Jakie ja mam możliwości realnej pomocy?Żadnych!!
      Rząd ma nie chce nic zrobić.I to jet oburzające.
      Nie należę do antyklerykałów,ale nie mam zamiaru patrzeć na to jak ludzie Kościoła przymykają oczy na to co się dzieje.Mam do tego prawo!!

      Usuń