***

***

niedziela, 15 kwietnia 2018

Marność

 Wraz z nieśmiałym pojawieniem się Wiosny zrobiłam sobie małą przerwę blogową.Dałam sobie trochę wiosennego luzu.Żadnej polityki,żadnego dumania,myślenia,czytania i pisania.
Ot,takie chwilowe szukanie wiosny w wiośnie.
I niestety stwierdzam ,że raczej tej wiosny jakościowo i ilościowo dużo nie znalazłam.
Marność nad marnościami!!
___

 Nosacz

4 komentarze:

  1. Jeśli tylko przerwa, to spoko, już zaczęłam się martwic...
    Jak to nie ma wiosny? wszędzie kwitnie, zieleni się, pachnie! Ptaki śpiewają, żaby kumkają, chyba źle szukałaś...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przerwy nieraz są wskazane ;)
      Żab jeszcze nie słyszałam!!

      Usuń
  2. Nosacz Sundajski był dziś tematem naszego wiosennego spaceru. Zastawialiśmy się z młodym, nad zabawą nosaczy i nie wiedzieć czemu przyszło nam do głowy ciąganie za nos. A co robi nosacz jak nie chce być ciągany za nos? Mówi, że nie jest nosaczem... Takie tam wiosenne pogaduchy z 9-latkiem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takie pogaduchy to czysta przyjemność,chociaż trzeba być przyszykowanym na zaskakujące pytania

      Usuń