***

***

niedziela, 6 maja 2018

Po majówce

Można rzec,jesteśmy już po majówce.
Według wszelkich prawidłowości powinnam byś wypoczęta,rześka i zadowolona.Jest jednak inaczej-jestem zmęczona,znużona.Wróćcie już dni zwykłe,płynące swoim powolnym rytmem,niezmącone rozmaitymi niespodziankami ,które tylko zamęt sieją.
Oczy dalej bolą,chyba trzeba będzie jednak na prywatną wizytę do okulisty się udać.


____
 Barakuda


4 komentarze:

  1. Mam nadzieję, że z oczami to nic poważnego. Zdrówka życzę.

    OdpowiedzUsuń
  2. widziałem kiedyś film, na którym płetwonurek karmił barakudy z ręki... jeny, jakie to rybisko ma odejście!... kamera miała problemy z zarejestrowaniem momentu zainkasowania poczęstunku, kąsek jest i nagle kąska nie ma...
    aha, gość miał na dłoni pancerną (a la kolczuga) rękawicę, bo dłoń też mogłaby zniknąć...
    p.jzns :)...

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja czuję tak rozleniwiona, ze kilka dni będę się wdrażać do normalnego rytmu pewnie.
    Idź do okulisty koniecznie, z oczami nie ma żartów.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie chcę być niemiła, ale wez pod uwagę fakt, że nie istnieją protezy tego narządu, dzięki którym będziesz coś widziała.Rusz odwłok do okulisty i to szybko.Czasem nawet banalna infekcja nie leczona ma naprawdę tragiczne skutki.

    OdpowiedzUsuń